Oliwkowo
A to było tak

 ... Kazimierz niestety przywitał nas chłodno..

 

Ale tradycyjny kogucik był przepyszny:

Zamek i baszta... niestety w remoncie:

 

W Nałęczowie mniam mniam kaczki:

 

 

A w Lublinie Kaczki też głodne:

 

I nieprzypadkowe spotkanie w Ogrodzie Botanicznym (:*):

 

 

I Skansen w Lublinie:

 

A po zwiedzaniu coś dla brzuszka w Sielsko-Anielsko (w oczekiwaniu na danie główne):

 

A w Sulejowie Hotel (Zamek) Podklasztorze :

Zabawy a jakże:

 

 

 

 

 

W rzucaniu woreczkami do celu Oliwka najlepsza:

 

 

 

A Tata był niegrzeczny:

Pozwiedzajmy okolice:

 

Pa Pa świnko i króliczku, BUZIAK:

 

Męczące te wycieczki Uff:

Pokaż całość (21 komentarzy)
Powakacyjnie

 ... Wszystko co dobre szybko się kończy, niestety, więc i nasz urlop z końcówki sierpnia stał się już tylko wspomnieniem... Miłym co prawda:) Odpoczęliśmy, nacieszyliśmy sobą, zrelaksowaliśmy...

Olikwa? Hmm na Majorce była jeszcze grzeczna hihi, może lekko zszokowana tym, że nie rozumiała co mówią dookoła, ale do ogarnięcia:) Ten ostatni wyjazd wymagał od nas trochę więcej cierpliwości... Oliwka najchętniej to by nie jadła, nie piła tylko "buju buju" i cały dzień na placu zabaw, na trampolinie, w Figloraju... Wiadomo... co kto lubi a dla niej w tej chwili najlepszą zabawą jest skakanie, zjeżdżanie, wdrapywanie się wszędzie gdzie to możliwe:) Oczywiście...

Pokaż całość (3 komentarzy)
Końcówka wakacji...

 ... Jak już piszę to piszę... Coby nadrobić, że nie pisałam :) Czerwcowy majorkowy urlop jest już miłym wspomnieniem ale oto jeszcze dwa dni i kolejny urlop ... Tym razem objazdowo... W zeszłym roku we wrześniu był Wrocław, Inwałd, Kraków, Częstochowa... W tym roku obieramy inny kierunek... Trzy dni w Kazimierzu Dolnym... do zaliczenia Lublin... Potem Dolina Pilicy... Potem jeszcze może Łódź w drodze powrotnej... Potrzebny nam ten wyjazd, żeby pobyć razem, w oderwaniu od rzeczywistości, w zapomnieniu monotonii dnia codziennego, my dla nas, dla naszej Trójki... Dla Mamy Spa, Masaż dla taty, a dla Oliwki fikolandia i wypasione place zabaw...

Pokaż całość (9 komentarzy)
Jesteśmy:)

 ... Oj dawno nas tu nie było... Bloga pokrył siwy kurz, który właśnie zdmuchuje. Apsik:) Co u nas? Oliwka rośnie, rozrabia, pełno w niej energii, zaczęła ładnie jeść, zaczyna gadać, zwłaszcza rozkręca sie w porze usypiania:) Z nocnikiem też sie trochę oswoiła i potrafi już wołać choć jak sie zabawi to różnie z tym bywa.

Dnia 12 sierpnia w niedziele nastapiło w Jej życiu ważne wydarzenie:) Oliwka podjęła swojąpierwszą poważną decyzję i.... wyrzuciła swojego przyjaciela smoka do kosza....

Stoję w kuchni w niedzielny poranek i smażę placuszki z jabłkami. Zza rogu wychyla się mały kręcony łepek, wbiega do kuchni ściskając coś w dłoni..

-...

Pokaż całość (12 komentarzy)
Strona główna Księga gości Sylwuśka i AlekAga i MikołajAgnis i NatanielMama KrystianaMinia i Szymonek Oliwka Licznik odwiedzin: 82485